Najlepsze plakaty 2013


Choć w 2013 roku nie było tak powalającego, bezsprzecznego arcydzieła jak zeszłoroczny plakat The Master Paula Thomasa Andersona czy też przepiękne An Oversimplification of Her Beauty, to trudno mi uznać miniony rok za nieudany. Dla plakatu hollywoodzkiego owszem, i to wyjątkowo, ale na pewno nie dla posterów filmów niezależnych, krótkometrażowych i dokumentalnych oraz plakatów fanowskich, specjalnych, limitowanych itp, co oczywiście nie jest zaskoczeniem, bo jeśli gdzieś było, jest i zapewne zawsze będzie miejsce na kreatywność, to właśnie tam.

Czy narodziła nam się jakaś nowa moda, wykształcił nowy plakatowy trend na wzór dość popularnych jeszcze rok temu, a w 2013 wciąż obecnych, choć wyraźnie mniej licznych instragramowych filtrów? Raczej nie, choć w wybranej przeze mnie najlepszej dziesiątce prym wiodą sylwetki głównych bohaterów.

Zapraszam do zestawienia najlepszych plakatów 2013 roku.


Ławka rezerwowych:


Wyróżnienia:


The World's End (Alex Pardee)
A Story of Children and Film
Stoker


Spring Breakers (x2)
The Selfish Giant


Ressac
The Oxbow Cure
Only God Forgives


Of By For
Mr. Jones
Maniac


Love & I Had A Fight
Kiss of the Damned
Jodorowsky's Dune


In Fear
The Hunger Games: Catching Fire
House of Cards (TV)


Hawaiian: The Legend of Eddie Aikau
The Great Gatsby (Adam Maida)
Gimme the Loot


A Ghost Within
A Field In England


Enemy
Day of the Spectre
Dangerous Acts Starring the Unstable Elements of Belarus


Cutie and the Boxer
Contracted
The Conjuring


Coldwater
Charlie Countryman
The Canyons


Blue is the Warmest Color (La vie d'Adèle)
Blue Caprice
The Bling Ring


Berberian Sound Studio
American Horror Story: Coven (TV)
Algunas Chicas

10 najlepszych plakatów 2013:

10.
The Hunger Games: Catching Fire
Za honorowe, mocne wybicie się z tłumu koszmarnych posterów tegorocznych hitów i udowodnienie, że mimo zapewnionego sukcesu kasowego można jednak przywiązywać wagę do jakości plakatów. Za bycie może i niezbyt odkrywczym, ale zaskakująco widowiskowym, cieszącym oczy ujęciem postaci Katniss.

9.
Blood Brother
Za kolorystykę i oświetlenie. Za poruszającą treść i uwydatniającą ją jeszcze bardziej formę.

8.
Blackfish
Za uchwycenie bijącego od orek piękna przy jednoczesnym uwzględnieniu potencjalnego niebezpieczeństwa, jakie mogą stanowić, zasugerowanego mroczną, ale nie przesadną stylistyką. Za jedyną słuszną w tym przypadku decyzję o rezygnacji z koloru.

7.
Lovelace
Bliskie plagiatowi (wybaczam!) wykorzystanie kobiecych nóg tworzących X (jak kategoria X którą dostało Głębokie gardło) nie jest w stanie przysłonić tego, że plakat Lovelace to dość jednoznaczne, a przy tym smaczne, eleganckie, stylowe i wreszcie seksowne podejście do tematu.

6.
Frances Ha
Za fantastyczną pozę tytułowej bohaterki. Za bezbłędne połączenie bieli dużego, krzykliwego tytułu i różu zdjęcia. Za wynikającą z tego wszystkiego eksplozję energii.

5.
These Birds Walk
Za wrażenie, jakie robi za pierwszym razem, a które to wrażenie z czasem wcale nie słabnie. Za tę porywającą sylwetkę chłopca uchwyconego w beztroskim biegu/skoku na bosaka.

4.
Spring Breakers
Za kolory. Za niesamowity klimat mieszanki narkotycznej wizji i fotki z wakacji. Za to, że nie pozwala o sobie zapomnieć. Za bycie najdziwniejszym - w jak najbardziej pozytywnym sensie - plakatem roku.

3.
The Captain
Za charakterystyczne dla Jeremy'ego Saundersa połączenie prostoty i tego czegoś, co zwyczajnie nie pozwala oderwać wzroku. Za umiejętność wykorzystania potencjału tkwiącego w fotografii i uczynienia jej jeszcze lepszą i bardziej intrygującą, czyli za genialny zabieg z obrotem zdjęcia stawiającym je (dosłownie!) w nowym świetle.

2.
Ain't Them Bodies Saints
Za najlepszą, mówiącą widzowi wszystko co trzeba fotografię, na jakiej oparto plakat w 2013 roku. Za uchwycenie dramatu tej chwili. Za emocje.

1.
Man of Steel (Martin Ansin, Mondo)
Za spektakularne wykorzystanie supermanowskiego zestawienia czerwieni i błękitu. Za kompozycję. Za dynamikę. Za wspaniałą pozę herosa. Za zawarcie na jednej ilustracji wszystkiego tego, czego zabrakło oficjalnym plakatom Człowieka Ze Stali, każdemu z osobna i razem wziętym.

41 komentarzy :

  1. Dzięki za wyselekcjonowanie naprawdę świetnych plakatów. Wiele z nich widzę po raz pierwszy, ale robią ogromne wrażenie (Man of Steel!). Wiele z nich sam wybrałbym do mojego TOPu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie plakaty są świetne, ale co to za film ten drugi - The Captain ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wybranych mi podoba się The Hunger Games: Catching Fire - za konsekwentną całość: kompozycję z kiczowatymi skrzydłami z chmur, za klimat starej poniszczonej, tandetnej pocztówki(?), za kolorystykę. Dystans do patosu.
    Man of Steel jest ok, troche przegadany. Nie kupuję Lovelace, Ain't Them Bodies Saints (pan po prawej bezpłciowy, plakat ogólnie zbyt przysłodzony kolorystycznie, za dużo literek, nie wzruszyłam się...).
    Ładny pomysł ma House of Cards (TV), Only God Forgives, The Oxbow Cure i parę innych z wyróżnionych.
    baronessa

    OdpowiedzUsuń
  4. Wchodząc na bloga zastanawialam się, czy znalazłeś miejsce dla plakatu dla Ain't Them Bodies Saints i widzę, że tak :) swietne zdjęcie, mnóstwo emocji, Mara i Affleck bardzo prawdziwi, mnie plakat ujął mocno.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Blood brothers dla mnie najlepszy ze wszystkich tutaj pokazanych.

    @Pabloo06 capitan to nowy film gdzie tomm hanks gra główną rolę jako kapitan statków w których ukrywają się zakładnicy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kolega pomylił filmy: The Captain: http://www.filmweb.pl/film/The+Captain-2013-696726 Kapitan Philips: http://www.filmweb.pl/film/Kapitan+Phillips-2013-643366

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepszy to Blood Brother. Można patrząc wywnioskować o czym będzie film

    OdpowiedzUsuń
  8. House of Cards mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie numer jeden to zdecydowanie Ain't Them Bodies Saints. Superman fajny, ale trochę przeładowany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje ulubione to zdecydowanie House of Cards, Enemy i Wielki Gatbsy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Enemy zgodzam się super! Bardzo fajna kolekcja :) Bardzo inspirująca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm... mi najbardziej podoba się plakat z The Hunger Games: Catching Fire : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem absolutnie zauroczona Blackfish i The Story of Children and FIlm. Szkoda, że polskie plakaty w znacznym stopniu odbiegają od tych. Tutaj pomysł jest stosunkowo prosty, ale wykonanie mistrzowskie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim numerem jeden jest House of Cards:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. man of steel jak dla mnie najlepszy, w starym, trochę komiksowym stylu, poezja

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się przedmówcami, House of Cards.

    OdpowiedzUsuń
  17. House of cards ma dobrą oprawę

    OdpowiedzUsuń
  18. Mistrz ma świetny plakat, sam film niestety co najwyżej niezły. Nie porwał mnie jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niech będzie :P plakaty git, ale z 2002 roku były najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie bardzo podoba się ten plakat

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny plakat osobiście bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  22. Przejrzałem wszystkie z taką uwagą. Plakaty są świetne. Widać, że każdy z nich powstał z głębszego przemyślenia. Przyciągają oko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niektóre są bardzo ponure i powiem szczerze brzydkie, ale oryginalne i ciekawe, a chyba mają przyciągać wzrok, a nie cieszyć oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jacyś faworyci roku bieżącego? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale mam zaległości.. Jeśli jakoś plakatów odpowiada jakości filmów, to mam kilku faworytów do obejrzenia :) Zima już niedługo, to będzie można nadrobić filmowe zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. a ja ostatnio nic nie oglądam, muszę usiąść i kilka pozycji, które przedstawiłeś obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  27. Szykujecie powoli podsumowanie plakatów 2014?
    Bo zestawienie z zeszłego roku robi olbrzymie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkie plakaty, które wstawiłeś mają "to coś" jednak najbardziej podobał mi się LOVELACE, może dlatego, że jestem mężczyzną? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Igrzyska śmierci, super film i super plakat :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie potrafiłbym zadecydować i wybrać jednego.....najlepszego. Dla mnie każdy jest mistrzowski.

    OdpowiedzUsuń